21 maja 1988 roku radomski Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego przedstawił spektakl pt. „Gałązka Rozmarynu”. Jak wiadomo temat niepodległości Polski był w czasach PRL (1945–1989) jednym z najniebezpieczniejszych obszarów dla Służby Bezpieczeństwa (SB) oraz władz komunistycznych, ponieważ uderzał w fundamenty ich legitymacji, opartej na sojuszu z ZSRR. W ramach tej walki z pamięcią o suwerennej II Rzeczypospolitej radomski Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych przeprowadził operację specjalną o kryptonimie „Marszałek”.

Prowadząc badania w ramach „Opracowywania i realizacji operacji specjalnych służb bezpieczeństwa PRL w związku z tworzeniem list wrogów systemu po 25.06.1976 r. na terenie byłego województwa radomskiego oraz wprowadzanie ich w czyn – zwłaszcza po 13.12.1981 r.” Dariusz Duralak podjął się analizy zgromadzonych materiałów. Warto dodać, że dotychczas temat ten nie został podjęty w żadnym (jedyne, jakie dotychczas zajęło się tym okresem jest praca zbiorowa pt. "Solidarność Ziemia Radomska w dokumentach 1980-1989, Lublin 2010) opracowaniu IPN.  Oto owoc jego pracy.

ANALIZA OPERACJI „MARSZAŁEK” – RADOM 1988

Sygnatura akt: IPN Ra 05/845

Jednostka prowadząca: Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Radomiu (Wydział V)

    ppor. Andrzej Nowak – Inspektor Wydziału V. Główny autor planów operacyjnych i meldunków ze spektaklu. To on bezpośrednio nadzorował "ekipę TV" i sporządzał wnioski o zakończenie sprawy.

    kpt. Ryszard Wołoszyn – Zastępca Naczelnika Wydziału V WUSW w Radomiu. Osoba zatwierdzająca kluczowe decyzje i nadająca bieg administracyjny sprawie.

    mjr J. Mańturz – Naczelnik Wydziału V, sprawujący ogólny nadzór nad działaniami pionu zajmującego się ochroną gospodarki i zwalczaniem opozycji w zakładach pracy.

    plut. S. Stanios – Wspomniany w dokumentach jako funkcjonariusz pomocniczy przy czynnościach ewidencyjnych.

I. Wstęp: Geneza i kontekst polityczny

Sprawa operacyjnego sprawdzenia o kryptonimie „Marszałek” stanowi unikalny wgląd w metody działania Służby Bezpieczeństwa w schyłkowym okresie PRL. Akcja została zainicjowana w maju 1988 roku, w czasie, gdy nastroje społeczne w Polsce ponownie gęstniały, a opozycja solidarnościowa coraz śmielej wykorzystywała wydarzenia kulturalne do manifestowania dążeń niepodległościowych.

Bezpośrednim impulsem do wszczęcia działań była informacja o planowanym wystawieniu spektaklu „Gałązka rozmarynu” w Teatrze Powszechnym im. Jana Kochanowskiego w Radomiu. Sztuka ta, opowiadająca o Legionach Piłsudskiego, niosła ze sobą ogromny ładunek emocjonalny i patriotyczny, co w oczach ówczesnych władz stanowiło realne zagrożenie dla „ładu i porządku publicznego”.

II. Rozpoczęcie działań i źródła informacji

Zgodnie z „Wnioskiem o wszczęcie sprawy operacyjnego sprawdzenia”, SB uzyskała dane wywiadowcze od dwóch kluczowych źródeł: Tajnego Współpracownika (TW) ps. „Zenek” oraz Kontaktu Operacyjnego (KO) ps. „MK”. Informatorzy ci donieśli, że działacze Regionalnej Komisji Wykonawczej NSZZ „Solidarność” Ziemia Radomska zakupili zbiorowo około 50 biletów na spektakl wyznaczony na dzień 21 maja 1988 roku.

Głównym celem operacji było:

    Rozpoznanie składu osobowego grupy udającej się do teatru.

    Niedopuszczenie do jakichkolwiek „wrogich wystąpień”, takich jak rozwijanie transparentów, wznoszenie haseł czy dystrybucja nielegalnych wydawnictw (ulotek).

    Dokumentacja przebiegu wydarzenia za pomocą środków technicznych.

III. Plan przedsięwzięć operacyjnych

W dokumentach znajduje się szczegółowy „Plan przedsięwzięć operacyjnych”, zatwierdzony przez kierownictwo Wydziału V WUSW w Radomiu. Dokument ten przewidywał zaangażowanie znacznych sił i środków:

    Obserwacja zewnętrzna i wewnętrzna: Wyznaczeni funkcjonariusze mieli zająć miejsca na widowni w bezpośrednim sąsiedztwie inwigilowanych osób, aby monitorować ich reakcje i ewentualne próby wyjęcia materiałów propagandowych.

    Zabezpieczenie techniczne: Plan zakładał użycie ukrytych aparatów fotograficznych do identyfikacji uczestników.

    Koordynacja: Dowodzenie akcją powierzono ppor. Andrzejowi Nowakowi, który utrzymywał stałą łączność z bazą operacyjną.

IV. Przebieg „Akcji Teatralnej” (21 maja 1988)

Z raportów i meldunków operacyjnych sporządzonych „na gorąco” wyłania się obraz niezwykle napiętej atmosfery. Służba Bezpieczeństwa, obawiając się, że tradycyjne metody mogą sprowokować tłum, zdecydowała się na wyrafinowany fortel psychologiczny.

„Metoda na kamery telewizyjne”

To najbardziej spektakularny element operacji „Marszałek”. SB wprowadziło do budynku teatru grupę operacyjną udającą ekipę telewizyjną z profesjonalnym sprzętem nagrywającym. Oficjalnie ekipa miała „rejestrować materiał do programu kulturalnego”. W rzeczywistości kamery były wycelowane w sektory zajmowane przez opozycję.

Raport końcowy stwierdza: „Zastosowanie obecności ekipy TV zadziałało na figurantów deprymująco”. Działacze, widząc, że każdy ich ruch jest rejestrowany na taśmie (co mogło posłużyć jako dowód w kolegiach ds. wykroczeń lub sprawach karnych), zrezygnowali z planowanego rozwinięcia transparentów.

Obecność liderów opozycji

Wśród inwigilowanych rozpoznano m.in. Jana Rejczaka, jedną z czołowych postaci radomskiej opozycji. Notatki wskazują, że grupa zachowywała się w sposób zdyscyplinowany, ograniczając się do manifestowania postaw poprzez oklaski w momentach o szczególnie patriotycznym wydźwięku.

V. Zakończenie spektaklu i „akcenty patriotyczne”

Po zakończeniu przedstawienia doszło do momentu, który SB sklasyfikowało jako „incydent o charakterze patriotycznym, ale niewrogim”. Delegacja widzów (osoby powiązane z „Solidarnością”) weszła na scenę, by wręczyć aktorom wiązanki kwiatów przepasane biało-czerwonymi wstążkami. Mimo że funkcjonariusze byli gotowi do interwencji, uznano, że sam akt wręczenia kwiatów nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego, a interwencja w tak emocjonalnym momencie mogłaby doprowadzić do wybuchu zamieszek przed teatrem.

VI. Analiza dokumentacji archiwalnej i personelu

Teczka operacyjna zawiera szereg formularzy administracyjnych typowych dla aparatu represji PRL:

    Arkusz ewidencji operacyjnej: Zawiera dane o sygnaturze i kategorii sprawy.

    Notatki służbowe ppor. Andrzeja Nowaka: Pisane odręcznie i na maszynie, zdradzające drobiazgowość w opisie zachowań „figurantów”.

    Zatwierdzenia kpt. Ryszarda Wołoszyna: Dokumentujące hierarchiczną strukturę podejmowania decyzji w radomskim WUSW.

    Karty informacyjne: Potwierdzające sprawdzenie uczestników w ogólnopolskich kartotekach SB.

VII. Finał sprawy i wnioski historyczne

Sprawa „Marszałek” została formalnie zakończona i skierowana do archiwum w grudniu 1988 roku. W uzasadnieniu (strona 17 teczki) czytamy, że „cel operacji został osiągnięty” – zapobieżono manifestacji, a sprawę uznano za bezzasadną do dalszego prowadzenia w formie SOS. Dokumentacja otrzymała kategorię B-10, co oznaczało obowiązek jej przechowywania przez minimum 10 lat.

Podsumowanie:

Operacja „Marszałek” to podręcznikowy przykład „miękkich” metod pacyfikacji nastrojów społecznych u schyłku komunizmu. SB, zamiast brutalnej siły, użyła technologii (kamery) i manipulacji psychologicznej, by stłumić ducha oporu w Radomiu. Fakt, że teczka przetrwała i znajduje się dziś w zasobach Instytutu Pamięci Narodowej, pozwala na pełną rekonstrukcję tych wydarzeń i upamiętnienie postaw obywatelskich mieszkańców miasta, którzy nawet w teatrze musieli mierzyć się z aparatem inwigilacji.

Dariusz Duralak

Przypisy:

TW „Zenek” – Szczepan Adam Badeński. W swoich donosach do SB używał też pseudonimu „Włodek” (IPN Ra 006/2021 tom1-3)

SOS – Sprawa Operacyjnego Sprawdzenia
 



 Zobacz też:

Radomski happening mógł zakończyć się tradycyjnym pałowaniem i gazowaniem

Jeszcze o nieudanym porwaniu Stanisława Kucharka

Ręka na pomniku – zapomniany epizod z lat 70-tych

 

Miał rację Adam Pragier pisząc: „Historia będzie notowała skrzętnie wszystko, co w Piłsudskim było wielkie. A legenda – wiele mu przebaczy i uwydatni tylko to, co będzie krzepiąc na dzień dzisiejszy i na przyszłość. Chyba tak już jest, że bez znamion wielkości, choćby w pewnym okresie życia człowieka, legenda nie powstanie”.

Może być ilustracją przedstawiającą książka i tekst „CUD 1926 ROKU JAKO ŚWIADECTWO ECTWO SIŁY DUCHOWEJ JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO IŻYWOTNOŚCI JEGO IDEI SKAZYWANEJ NA ZAGŁADĘ czyli suplement do książki ο POLITYCE MOCARSTWOWEJ JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO opracowanej na podstawie publikacji Juliusza Łukasiewicza POLSKA POLSKAJESTMOCARSTWEM JEST MOCARSTWEM”Brak dostępnego opisu zdjęcia.

 

Chociaż Polacy widzą postać Marszałka odmiennie i mają w dużej mierze „migawkowy” obraz Jego nieśmiertelnych czynów - np. krytykują Maj 1926 r. ze strachu przed ujawnieniem prawdy o sobie lub z przesadnego, ślepego hołdowania wrogom RP - to konstatacja może być ostatecznie tylko jedna. 
Gardzili Józefem Piłsudskim komunistyczni degeneraci, opluwali Go wywyższający się zdrajcy z endecji, krytykowała bezideowa szajka złodziei mienia państwowego podatna na antydemokratyczne hasła i korzystająca z podpowiedzi „filozoficznych” swego tresera: Wincentego Witosa - a Marszałek trwał nieugięty w zamiarze zapobieżenia upadkowi dobrych obyczajów. Prowadząc wytrwale po 1926 r. Polskę ku mocarstwowości, odnowił dziedzictwo świata wolności i wcielił wartości nieprzemijających. Co jest czynem szczególnie trudnym, ale i uprzywilejowywanym dla polityka skutecznie integrującego poniżony naród.  
Dziś spór o wielkość „marszu na Warszawę” często toczy się w odniesieniu do całej pomajowej historii II RP. Trzeba przyznać obiektywnie, iż przeciętny poziom wiedzy o przyczynach Maja, niestety dalej pozostaje przerażająco niski. Wynika on faktycznie z odpowiednio ułożonej propagandy rodem z prymitywnej kuźni endeckiej oraz z przyswajania wieloletnich kłamstw, a najpewniej z indoktrynacji sił antypolskich, nastawionych wrogo do rozwijania świadomości Polaków. Pierwszym sygnałem kryzysu prawdy przesłaniającym nader często obraz tego, co się niezwykłego wydarzyło, była zawsze reglamentacja czynów godnych pochwały.  
Publikacja CUD 1926 ROKU pokazuje drogę od warcholstwa pospolitych kryminalistów, szantażystów, wykolejeńców, depresyjnych sadystów i winowajców zbrodni w Zachęcie - do Polski polityków uczciwych, myślących o moralności w życiu publicznym i budujących bezpieczną przyszłość. 

Wojciech Stpiczyński, 03.04.2026 r.

 

 

Wybitna pisarka - Maria Dąbrowska - w diariuszu pod datą 17 maja 1926 r. zanotowała :„Na razie został postawiony postulat czysto moralny: nie wolno igrać z honorem żołnierza, rozkradać mienia narodu, ani żyć pozorami na pokaz. [...] Starły się w Polsce dwa narody moralne. Jeden naród twórczości i doskonalenia się, docierający do istoty zagadnień, i drugi naród – naród kłamstwa. Zostały stworzone warunki dla nowego życia”. Kazimiera Iłłakowiczówna wtórowała jej tak: „Jako ogólną uwagę o wypadkach majowych dodać należy, że wydobyły one kraj z nieporządku i niemoralności politycznej, były więc nadzwyczaj w skutkach zbawienne”.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „お ዮዮፓ።-አሐያ። Express.Poranny Express SInaDA 2(22RWER 1894 WARSZAWA Poranny OR. CEHAH MAJESTAT PRAWA ŚWIECI NAD RZECZYPOSPOLITĄ BURZY PIERWSZE USFOKOJENIE WIZVTY USPOKOJEME wWilkapolaG PUmrT បដ្ទង apacy, hoicils Błędy W wielkiej maszynie państwowej wykryć może tylko technik Marszaick Pilsudski Prezydencie Rzeczypospolite] Manifestatje Nadrogach Warszawa powitała uczuclem 전인준정r습j크림 Prezydenta radości EReno ไธนระธ2 waborze Pobika ybib bô:hy 100k0Gi αΜα” Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „109 04 Naletylodd NAPRZÓD 4-50 Rocznik XXXV Kraków, piątek maja 1926 20 Trgadniowo złoty Radak-ia Admisistreajet złotych Dunalewaklego eodzlonnie! aIG gr. NAPRZÓD Mioslęcznin ORGAN POLSKIEJ PARTJI SOCJALISTYCZNEJ CZNEJ ゃるPKO Nareszcie znów Suchardin! 400,070 uchard CZEKOLADA MILKA, , VELMA, CAFOLA, VELNUT WSZĘDZIE DO NABYCIA® SKOSZTUJ JESZCZE DZISIAJT Walka w Warszawie Marszałek Piłsudski przeciw rządowi chjeno-Piasta Warszawa, 12/maj (Telefonem korespondenta Naprzacu") Demonstracje na cześć Piłsu dskiego Windomaśé utworzeniu clijeno-Pla- lennikami endecji. cukieri lilslego nocy Napad roaezraly 1ተራጵያያ na Sulejówek banda, KILKANAŚCIE STRZALÓW Natyelmiast wojskowe, wiadomości, Szczegóły nocnych zajśı "Koresponlencja Warszawska" przybyli nych prowadzaniem się zrup. odposla- aslony Pibudsil”  
Z dystansu czasu widać najlepiej, iż polityka sanacyjna Józefa Piłsudskiego - jako tama postawiona nierównościom społecznym - wskrzesiła etap wznoszenia Polski uporządkowanej moralnie. Polski nowej, dźwigającej się z półsnu, zapóźnienia, niepewności oraz stęsknionej za idealnym stanem stosunków wewnętrznych, bez współczynnika tymczasowości. Wiemy dziś dobrze, iż wynikająca z ówczesnych realiów potrzeba natychmiastowego przerwania koszmaru łapownictwa partyjnego, wyeliminowała z życia politycznego męty żyjące na koszt Polski. W tej bezideowej masie faryzeuszy bez uzdolnień, każdy był inny, lecz nie przeszkadzało im to w najmniejszym stopniu kraść majątku narodowego. Łupić własność Polaków. Istoty myśli sanacyjnej zatem nie można lekceważyć, gdyż brak zrozumienia interesu narodowego przed Majem, miał ścisły związek z maksymalnym rabunkiem dóbr II RP. Wszak w warunkach degenerującej „próżni” (znienawidzonej sejmokracji), chciwego, nienasyconego egoizmu PSL, brutalizacji języka endecji oraz niechęci do przełomu politykierów z kręgu kuglarzy Chjeno-Piasta, osobista odwaga Marszałka Piłsudskiego doprowadziła do odblokowania ubezwłasnowolnionego społeczeństwa. W pomajowym czynie modernizacji kraju, właśnie poczucie odgrywania podmiotowej, współdecydującej roli przez społeczeństwo było – co znamienne – czynnikiem dynamizującym demokratyzację. Nie wolno również zapominać, że podjęcie 12 Maja 1926 r. „boju” z wyrafinowanymi nieudacznikami i parweniuszami, z wybujałym nowobogackim blichtrem notabli, zagwarantowało II RP stabilności ekonomiczną. Dlatego czyn sanacyjny z lat 1926- 1939 przyznał rację tym, który zadbali o szczęście narodu, a nie tym, co strzegli konformizmu w szeregach upartyjnionego Centrolewu Co ważnego należy jeszcze wyakcentować, gdy spieramy się o zdobycze prodemokratyczne lat 1926/1939? Na pewno imponującą formę godnego bytu i postęp gospodarczy stworzony przez tamtą generację piłsudczyków. W tej sprawie przytoczmy opinię ministra Eugeniusza Kwiatkowskiego: „W życiu państwa przełom dokonany przez Józefa Piłsudskiego rozgraniczył dwie rożne epoki: okres marazmu politycznego i gospodarczego od okresu niewątpliwych i wszechstronnych sukcesów”. Taka jest prawda historyczna, a nie zabetonowane szablony i schematy myślowe, głęboko zapadłe w niereformowalne umysły. A ponieważ Maj pozostał wzorem dla każdej akcji emancypacyjnej, to wypracowana po roku 1926 idea sprawiedliwości społecznej podlega nieustannemu atakowi. Najbardziej zajadłej, mechanicznie przenoszonej demagogicznej swobodzie interpretacyjnej, aranżowanej zasadniczo przez wszystkie nurty, koterie, grupy antyniepodległościowe.

Wojciech Stpiczyński, marzec 2026 r

Fotorelacja z obchodów Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" w Radomiu

 foto:Krzysztof Bińkowski

Zobacz też fotorelację na portalu Twój Radom

ZAPROSZENIE

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Żołnierze Wyklęci Zbrojne podziemie niepodległościowe w regionie radomskin (1945-1956) wykład wygłosi Marcin Sołtysiak 1 marca 2026 r. godz. 16:00 Centrum Organizacji Pozarządowych Radom, Rynek 15 Organizatorzy: Z ZWIĄZEK PIŁSUDCZYKÓW RADOM KLUB GAZETY POLSKIEJ RADOM”

Wcześniej, o godz 12.00   Msza Święta w Kościele Garnizonowym

Godz. 13.30   przy Pomniku Żołnierzy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, ul. Beliny-Prażmowskiego uroczystości zorganizowane przez Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Zarząd Okręgu Radom, Dowódcę Garnizonu Radom oraz Prezydenta Miasta Radomia. Odegranie Hymnu Państwowego, wystąpienia okolicznościowe przedstawicieli Rządu RP i władz miasta, Apel Pamięci, złożenie kwiatów i zapalenie zniczy pod pomnikiem

Godz. 14.30  Uroczystości na "Wisielaku", odśpiewanie "Śpij kolego w ciemnym grobie" zawołania używanego podczas pogrzebów wojskowych i państwowych, wystąpienia okolicznościowe, złożenie kwiatów i zapalenie zniczy

Godz. 16.00 Panel historyczny w Kamienicy Deskurów: Centrum Organizacji Pozarządowych, Radom, Rynek 15.

Wszystkich serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w obchodach Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych"