!6 października 2026 r – Kamienica Deskurów, Rynek 15, Radom
W dniu 16 października w Radomiu odbył się Finał konkursu historycznego pt. „Starym Ojców Naszych Szlakiem „ komisja konkursowa przyznała 1-3 miejsca dla uczestników szkół podstawowych i szkół średnich. Uczniowie otrzymali nagrody ufundowane przez delegaturę IPN w Radomiu oraz Związek Strzelecki a także upominkami od WCR w Radomiu.
Dyrektorzy szkół i nauczyciele prowadzący otrzymali podziękowania w formie dyplomu.
Uczestnicy XXXV Marszu Szlakiem Walk Legionów Polskich Radom-Laski 16 październia wieczorem złożyli kwiaty i zapalili znicze w kwaterze Legionistów na cmentarzu przy ul. Limanowskiego w Radomiu.
17 października 2026 – Rynek w Radomiu
17 października odbyły się obchody 112. rocznicy Bitwy pod Laskami i Anielinem. Uroczystości rozpoczęły się przy Pomniku Czynu Legionów na radomskim Rynku, a następnie uczestnicy wyruszyli w 35. Marszu Pamięci, prowadzącym z Radomia przez Jedlnię-Letnisko do Pionek.
Akcja In Memoriam – ku pamięci realizowana przez 4 grupy, była w następujących miejscach:
-
1 grupa: Sosnów, Góra Puławska, wysokie koło, Policzna.
-
2 grupa: Augustów I i II, Stanisławice I i II, Kozienice, Kociołki.
-
3 grupa: Januszom Bubek, Molendy I i II, Bąkowiec.
-
4 grupa: Laski, Brzustów.
NA MARSZOWYM SZLAKU: Kolejny raz wyruszyli na szlak śladem naszych przodków. Trwa XXXV Marsz Szlakiem Walk Legionów Polskich Radom – Laski.
Kolejne już pokolenie maszeruje szlakiem naszych przodków, aby oddać hołd żołnierzom brygadiera Józefa Piłsudskiego, który w sierpniu 1914 roku pierwsi poszli w bój, aby bić się za wolną Polskę. Na krwawej drodze do niepodległości były między innymi Laski oraz Anielin. To tam 112 lat temu przez kilka dni legioniści walczyli w moskalami w ramach bitwy pod Iwangorodem (Dęblinem). Od trzydziestu pięciu lat ten sam szlak w ramach Marszu Szlakiem Walk Legionów Polskich Radom - Laski przemierzają spadkobiercy czynu niepodległościowego.
Uroczystości tradycyjnie rozpoczynają się w sobotni (17.09) poranek w Radomiu przed Pomnikiem Czynu Legionów Marszałka Piłsudskiego. Dzień wcześniej (16.09) odbywa się również ogólnopolski konkurs historyczny „Starym Ojców Naszych Szlakiem”, także odwiedzane są mogiły legionistów, które znajdują się na radomskim cmentarzu. A później to już marszowa proza, czyli po kilkunastu kilometrach nogi stają się ciężkie jak z ołowiu, pojawiają się otarcia i pęcherze. A gdy już strużki potu zalewają oczy i suchość w gardle utrudnia połykanie śliny docierają do Pionek. Tu mają chwilę oddechu, a także spożywają posiłek. Po krótkiej regeneracji pora na kolejne wydarzenie. Przy dawnej Legionówce, powstałej w 1936 roku z inicjatywy legionistów odbywają się uroczystości patriotyczne. W tym roku oprócz strzelców ze Związku Strzeleckiego i Związku Piłsudczyków Radom wzięli również udział przedstawiciele pionkowskiego Urzędu Miasta oraz Związku Piłsudczyków RP Grupa Pionki. Dziękujemy za udział.
W niedzielę 18 października kolejny dzień marszowy. Najpierw msza w kościele pw. Św. Barbary, a później kolejne kilometry do przejścia. O 13.00 zakończenie marszu i uroczystości przy pomniku w Żytkowicach. Zapraszamy.
Z pamiętnika bitwy pod Laskami – Anielinem 22 – 26.10.1914r.: Komendant sam odprowadza. Wskazuje ręką kierunek na las. Odeszli. Po chwili zresztą posuwamy się w las ku linii ognia, na najbliższe strzały. Bój leśny z jego niespodziankami zmienił nieco nakreślony pierwotnie plan. Okazało się zbytecznem dalsze wprowadzanie naszych sił do ognia. Zostajemy w rezerwie w lesie. Dla bezpośredniej obserwacyi boju podchodzi Komendant bliżej na skraj. Tysiąc kroków przed nami ciągnie się długa wieś Laski. W paru miejscach pożary. Poprzez dym ciągłe błyski pękających pocisków. Właśnie wyrzucono z całej wsi Moskali. W następnym dniu koncentruje się oddział nasz we wsi Laski jako rezerwa dywizyjna. Wieś ostrzeliwana z nadzwyczajną precyzyą. Deszcz żelaza. Atak od rana powoli posuwał się tuż za wsią. Wreszcie Moskale zajęli wygodną pozycyę na wzgórzach. Wyczerpane półtoradniowym bez przerwy bojem, zasypywane na przestrzeni zupełnie odkrytej pociskami artyleryi, bardzo silnej na tym odcinku pułki naszej dywizyi przywarły do ziemi i koło południa atak stanął. Gdzieś blisko pęka szrapnel, strugą żelazną sypie na nas. Jeden pocisk trafia w głowę Komendanta. Zachwiał się, lecz nic kontuzya tylko.
Rezerwy zakopują się w ziemię. Stoi tu też batalion uzupełniający, który dopiero w Laskach nas dogania. Nie mógł być wcielony, został jako całość. Pierwszy to chrzest ogniowy. Trzymają chłopcy znakomicie, kopią swoje skrytki oficerowie urządzają im wykład z fortyfikacyi polowej przy tej sposobności. Tu ranny komendant tego batalionu, por. Bobrowski — zastępuje go por. Milko (zginął pod Marcinkowicami). Chałupka sztabu wysunięta nieco, przez linię wsi ostrzeliwana gwałtownie. Czekamy w komplecie w pewnem skupieniu, obserwując przez okno wybuchy granatów z ciężkich dział. „Kuferki“ (granaty) pękają o kilkanaście, kilkadziesiąt kroków w bok lub za daleko. Wtem jakiś inny gwizd; trzask, huk, drzazgi lecą, zakotłowało się w izbie; jeden już leży na ziemi, drugimi chlusnęło o ściany, sam Komendant z impetem z podstawy przy oknie odrzucony na środek izby. Granat szczęśliwie tylko pod węgieł chaty uderzył. Bo też szczęście ma nasz Komendant. Następnego dnia, gdy szedł przez wieś dwa „kuferki“ o kilkanaście zaledwie kroków wybuchają z obu stron. Ledwie zdążył się do ziemi przytulić. Powoli legenda rośnie, gdy przyszłość znów wiązkę takich faktów dorzuci.
Organizatorem XXXV Marszu Szlakiem Walk Legionów Polskich Radom – Laski jest Związek Strzelecki. Komendantem marszu jest St. insp. ZS Roman Burek. W marszu zawsze aktywnie uczestniczą piłsudczycy ze Związku Piłsudczyków Radom
W CIENIU AMARANTOWEJ KRWI: Z tej krwi pod Laskami i Anielinem wyrosła wolna Polska – mówił etatowy doradca Prezydenta RP Jan Józef Kasprzyk.
W niedzielę osiemnastego października przy Mauzoleum Legionistów Żytkowicach odbyły się centralne uroczystości zakończenia XXXV Marszu Szlakiem Walk Legionów Polskich Radom – Laski.
Nam nie trzeba tłumaczyć. Nie oglądamy się na nikogo tylko niezmienne od trzydziestu pięciu lat trwamy na szlaku pamięci. Jesteśmy, bowiem kolejną sztafetą pokoleń, która dziś stoi na straży niepodległości. Mówił o tym podczas dzisiejszych uroczystości w Żytkowicach etatowy doradca Prezydenta RP Karola Nawrockiego, Jan Józef Kasprzyk, który przed laty sam wielokrotnie przemierzał ten szlak.
- Ich marzeniem była Wolna Polska. I za tę Polskę poszli się bić. To z ich krwi zrodziła się Niepodległa Ojczyzna. Dziś Wy jako strzelcy i piłsudczycy jesteście kolejną sztafetą pokoleń, która dzielnie stoi na straży niepodległości - mówił doradca Prezydenta RP, Jan Józef Kasprzyk.
XXXV Marsz Szlakiem Walk Legionów Polskich Radom – Laski przeszedł do historii. To już trzydzieści pięć lata maszerują strzelcy i spadkobiercy czynu niepodległościowego na trasie z Radomia do Lasek. Już od 1991 roku idziemy, aby oddać hołd tym, którzy pierwsi pod wodzą ówczesnego brygadiera Józefa Piłsudskiego poszli w bój. Tu, pod Laskami i Anielinem ale też na piaszczystych terenach Brzustowa i okolicznych wiosek sto dwanaście lat temu rozegrał się krwawy bój. Bitwa pod Laskami była pierwszą wielką rozprawą wojenną, w której uczestniczyli żołnierze Piłsudskiego.
Mauzoleum w Żytkowicach: Inicjatorem budowy pomnika był Oddział Związku Legionistów w Pionkach. Utworzono komitet budowy na czele, którego stanął legionista, dyrektor Państwowej Wytwórni Prochu Jan Prot oraz starosta kozienicki Czesław Kowalski. Honorowy patronat objął wojewoda kielecki Jerzy Paciorkowski. Autorem monumentalnego projektu pomnika był arch. Stanisław Klonowski z Kielc – naczelnik wydziału budowlanego województwa kieleckiego. Do budowy pomnika został użyty miejscowy granit narzutowy, jedynie oblicowania obelisku, schody i kula zostały wykonane w granitu wołyńskiego.
Pierwsze konkretne prace związane z budową pomnika rozpoczęto już w 1930 roku. Dwa lata później w 1932 roku utworzono komitet budowy oraz przystąpiono do zaznaczenia miejsc przeznaczonych do ekshumacji. Podczas prac ekshumacyjnych trwających około sześć miesięcy przebadano około 4000 metrów kwadratowych ziemi. Oprócz znalezionych szczątków legionistów, w mogile umieszczono zwłoki legionistów pochowanych wcześniej na cmentarzach: pod Laskami, w Brzustowie, pod Zagożdżonem i Janusznie-Bóbku oraz prawdopodobnie Suskowoli. W sumie z różnych miejsc ekshumowano około dwieście pięćdziesiąt ciał, ale tylko 51 udało się zidentyfikować.
- Każde drzewo, każda chata ma tu swoją historię. Wchodzimy do jednej wiejskiej bardzo biednej chaty, w której od czasu wojny nic nie naprawiano. W suficie czarna okopcona wyrwa na strych, a kobiecina jakaś stara pokazuje nam miejsce na klepisku, gdzie upadł pocisk. Trochę dalej mały drewniany domek. To szkoła, w której w 1914 roku znalazł tu pomieszczenie sztab strzelecki. Stąd pod nieustannym ogniem nieprzyjaciela wydawał swe rozkazy komendant Piłsudski – pisał ponad dziewięćdziesiąt lat temu kronikarz tamtych dziejów.
Mauzoleum położone na planie prostokąta o wymiarach 27 m x 30 m, wzdłuż osi północ-południe, obwiedzione jest kamiennym murem z granitowych głazów (o grubości 50 cm). Główne wejście znajduje się przez dwuskrzydłową bramę. Pośrodku cmentarza jest umieszczony pomnik-mauzoleum z kryptą zawierającą prochy poległych legionistów. Nad całością dominuje betonowy, łaciński krzyż o wysokości 5,30 m i przekroju ramion 0,60 m x 0,30 m. U jego podstawy, od strony głównego wejścia, znajduje się metalowy orzeł legionowy posadowiony na kuli. W obelisku jest 4 prostokątne wnęki zwieńczone łukiem. We wnękach umieszczone są 4 prostokątne, metalowe tablice o przybliżonych wymiarach: 1,74 m x 0,80 m, zawierające inskrypcje. U góry tablic są umieszczone oznaki legionowe, a poniżej tablic legionowe orły. Całkowita wysokość pomnika wynosi 11,10 m.
- I znów smutny jesienny dzień 19 listopada 1933 roku. Dzień, w którym całe społeczeństwo polskie złożyło hołd szarym przeważnie bezimiennym bohaterom. Od wczesnego już ranka zjeżdżały się liczne delegacje. Wokoło na polach rozstawiono namioty i palono ogniska. Wszystkie pociągi kursujące na linii Dęblin – Radom zatrzymywały się tego dnia przed pomnikiem. Każdy, kto jechał na uroczystość koleją miał zniżkę na bilet 70 procent – pisał ponad dziewięćdziesiąt lat temu kronikarz tamtych dziejów.
Roman Fido
Autorzy zdjęć: Roman Fido, Arkadiusz Molenda, Karol Sońta, Krzysztof Bińkowski, Grzegorz Kocyk, Natalia Zalewska, Dawid Stopa, Karol Kaczmarczyk, Błażej Kołodziej i Roman Burek
(publikowanie i rozpowszechnianie na zasadach Public Domain).
https://www.pilsudczycy.radom.pl/index.php/216-fotorelacja-z-xxxiii-marszu-radom-laski
https://www.pilsudczycy.radom.pl/index.php/215-xxxiii-marsz-radom-laski